poniedziałek, 17 października 2011

Filonek Bezogonek

W niedzielny poranek synek przyniósł mi do łóżka kotka. 





Sam go wymyślił, sam wykonał! Kotek nie ma uszu, nie ma ogonka...ale kto by się tym przejmował:)

4 komentarze:

  1. Pomysłowość w dzieciach zaszczepiona jak widać bardzo skutecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawno nie widziałam tak uroczego kotka! Masz wspaniałego synka Grażko!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...